Dzień Dwujęzyczności

POLONIJNY DZIEŃ DWUJĘZYCZNOŚCI – RELACJA
W sobotę 21 października 2017 Polska Szkoła w Leuven im. Wisławy Szymborskiej przyłączyła się do obchodów Polonijnego Dnia Dwujęzyczności. Nauczyciele i rodzice przygotowali m.in. inscenizację „Rzepki” Juliana Tuwima. Spotkanie przebiegało oczywiście w dwóch językach – po polsku i po niderlandzku. Uczniowie Polskiej Szkoły mogli przyjść razem ze swoimi belgijskimi kolegami. Dzięki przekładowi „Rzepki” na język niderlandzki autorstwa pani dyrektor, Eli Grabiec, również goście, którzy nie znają języka polskiego, mogli wziąć udział w naszym święcie – a nasi uczniowie mieli okazję usłyszeć znany wierszyk w swoim drugim języku. W ten sposób chcieliśmy pokazać dzieciom, że nie tylko pielęgnowanie polskiej kultury w środowisku polonijnym jest ważne, ale także dzielenie się tą kulturą za granicą z osobami innego pochodzenia. Lekcja ta łączyła przyjemne z pożytecznym, gdyż widok nauczycieli i rodziców wcielających się w role przeróżnych zwierząt wywołał niejeden uśmiech na dziecięcych twarzach. Nasze przedstawienie uświetniła oprawą muzyczną wiolonczelistka Ola Lelek. Spotkanie zakończył zdrowy i słodki mandarynkowy poczęstunek.

Rzepka – Een Raap - Autor: Julian Tuwim - Tłumaczenie: Ela Grabiec
Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie, Opa had in zijn tuin een raap.
Chodził te rzepkę oglądać co dzień. Hij kwam dus kijken heel erg vaak…
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka, De raap wordt groter elke dag,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka! En nu gegeten worden mag!
Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę, Opa probeerde raap uit te trekken…
Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może! Maar kon enkel zijn spieren rekken!

Zawołał dziadek na pomoc babcię: Hij heeft de oma moeten wekken
"Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!" Ik aan de raap, jij aan mij – trekken!
I biedny dziadek z babcią niebogą En zo de opa met oma trekken
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Trekken maar enkel hun spieren rekken.
Babcia za dziadka, Oma aan opa,
Dziadek za rzepkę, opa aan raap,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Zij zoeken nog een arm schaap!

Przyleciał wnuczek, babci się złapał, Er kwam dus kleinkind en trekt aan oma
Poci się, stęka, aż się zasapał! Hij heeft nu een geurtje, geene aroma…
Wnuczek za babcię, kindje aan oma
Babcia za dziadka, Oma aan opa
Dziadek za rzepkę, opa aan raap
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Zij zoeken toch nog een arm schaap
Pocą się, sapią, stękają srogo, Zij puffen en puffen en willen vertrekken
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Zij trekken en trekken, en maar spieren rekken

Zawołał wnuczek szczeniaczka Mruczka,De kleinkind lokte een hondje aan
Przyleciał Mruczek i ciągnie wnuczka! Dat hondje kwam achter het kleinkindje staan
Mruczek za wnuczka, Hondje aan kindje
Wnuczek za babcię, kindje aan oma
Babcia za dziadka, oma aan opa
Dziadek za rzepkę, opa aan raap
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Zij zoeken nog een arm schaap
Pocą się, sapią, stękają srogo, , Zij puffen en puffen en willen vertrekken
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Zij trekken en trekken, en maar spieren rekken

Na kurkę czyhał kotek w ukryciu, Een poesje dat juist aan het jagen was
Zaszczekał Mruczek: "Pomóż nam, Kiciu!" kwam dichterbij en liet dat hondje niet los
Kicia za Mruczka, poesje aan hondje
Mruczek za wnuczka, hondje aan kindje
Wnuczek za babcię, kindje aan oma
Babcia za dziadka, oma aan opa
Dziadek za rzepkę, opa aan raap
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Zij zoeken nog een arm schaap
Pocą się, sapią, stękają srogo, , Zij puffen en puffen en willen vertrekken
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Zij trekken en trekken, en maar spieren rekken

Więc woła Kicia kurkę z podwórka, Het poesje kende een haantje daar
Wnet przyleciała usłużna kurka. Haantje kom helpen, eventjes maar
Kurka za Kicię, haantje aan poesje
Kicia za Mruczka, poesje aan hondje
Mruczek za wnuczka, hondje aan kindje
Wnuczek za babcię, kindje aan oma
Babcia za dziadka, oma aan opa
Dziadek za rzepkę, opa aan raap
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Zij zoeken nog een arm schaap
Pocą się, sapią, stękają srogo, , Zij puffen en puffen en willen vertrekken
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Zij trekken en trekken, en maar spieren rekken

Szła sobie gąska ścieżynką wąską, Er was een gansje in de buurt
Krzyknęła kurka: "Chodź no tu gąsko!" Kom gansje, dat het niet langer duurt!
Gąska za kurkę, gansje aan haantje
Kurka za Kicię, haantje aan poesje
Kicia za Mruczka, poesje aan hondje
Mruczek za wnuczka, hondje aan kindje
Wnuczek za babcię, kindje aan oma
Babcia za dziadka, oma aan opa
Dziadek za rzepkę, opa aan raap
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Zij zoeken nog een arm schaap
Pocą się, sapią, stękają srogo,  Zij puffen en puffen en willen vertrekken
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Zij trekken en trekken, en maar spieren rekken

Leciał wysoko bocian-długonos, Er vloog in de lucht een mooie ooievaar
"Fruńże tu, boćku, do nas na pomoc!" Kom gij beneden, tis de moeite waard
Bociek za gąskę, Ooievaar aan gansje
Gąska za kurkę, gansje aan haantje
Kurka za Kicię, haantje aan poesje
Kicia za Mruczka, poesje aan hondje
Mruczek za wnuczka, hondje aan kindje
Wnuczek za babcię, kindje aan oma
Babcia za dziadka, oma aan opa
Dziadek za rzepkę, opa aan raap
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Zij zoeken nog een arm schaap
Pocą się, sapią, stękają srogo, , Zij puffen en puffen en willen vertrekken
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Zij trekken en trekken, en maar spieren rekken

Skakała drogą zielona żabka, Je ziet daar al: Kikkertje springen!
Złapała boćka - rzadka to gradka! Zij kwam vrijwillig, moesten niet dwingen
Żabka za boćka, Kikker aan ooievaar
BBociek za gąskę, Ooievaar aan gansje
Gąska za kurkę, gansje aan haantje
Kurka za Kicię, haantje aan poesje
Kicia za Mruczka, poesje aan hondje
Mruczek za wnuczka, hondje aan kindje
Wnuczek za babcię, kindje aan oma
Babcia za dziadka, oma aan opa
Dziadek za rzepkę, opa aan raap
A na przyczepkę - en dan geen aap
Kawka za żabkę maar vogel knaap
Bo na tę rzepkę die ook die raap
Też miała chrapkę. Vond beter dan pap

Tak się zawzięli, Zij werkten samen
Tak się nadęli, zonder zich te schamen
że nagle rzepkę eindelijk raap kwam
Trrrach!! - wyciągnęli! Zonder een schram
Aż wstyd powiedzieć,Co było dalej! Wat dan gebeurt is met zijn allen
Wszyscy na siebie poupadali: Zij hebben op elkaar gevallen
Rzepka na dziadka, raapje op opa
Dziadek na babcię, opa op oma
Babcia na wnuczka, oma op kindje
Wnuczek na Mruczka, kindje op hondje
Mruczek na Kicię, hondje op poesje
Kicia na kurkę, poesje op haantje
Kurka na gąskę, haantje op gansje
Gąska na boćka, gansje op ooievaar
Bociek na żabkę, ooievaar op kikker
Żabka na kawkę kikker op vogel
I na ostatku en dan als een kogel
Kawka na trawkę. Vogel op gras. Ambras!